Onboarding pracownika – czym jest i ile powinien trwać?
Pierwszy dzień w nowej pracy. Nowy pracownik przekracza próg firmy – podekscytowany, trochę zestresowany, pełen oczekiwań.
Pierwszy dzień w nowej pracy. Nowy pracownik przekracza próg firmy – podekscytowany, trochę zestresowany, pełen oczekiwań.
Aż 80% pracowników na świecie nie jest zaangażowanych w swoją pracę. Nie połowa. Nie większość. Cztery na pięć osób. Każdego dni przychodzą do pracy, wykonują swoje zadania i mówiąc wprost: mają to głęboko gdzieś.
Zły onboarding nie boli od razu. Ale kosztuje od pierwszego dnia. Firmy potrafią bardzo precyzyjnie policzyć koszt rekrutacji.
Firmy deklarują, że liczą się kompetencje. Kandydaci wiedzą, że liczy się metryka. I to napięcie nie jest już intuicją. Jest policzone.
71% kandydatów ocenia firmę przez pryzmat rekrutacji. A my w ogłoszeniu o pracę wciąż publikujemy listę wymagań.
Gra onboardingowa w procesie onboardingu pracowników to przykład narzędzia, które łączy naukę, doświadczenie i integrację zespołu.
Kandydaci nie przestają być klientami tylko dlatego, że klikają w zakładkę kariera.
58,6% pracowników w Polsce uważa, że nie ma realnej możliwości wzięcia dnia wolnego lub nawet kilku godzin, by zaopiekować się chorym dzieckiem. To dane, które kilka lat temu brzmiały jak alarm, dziś brzmią jak ponury standard.
Proces onboardingu to jeden z najważniejszych i najtrudniejszych etapów w cyklu życia pracownika.
Mimo że rynek pracy zmienia się jak w kalejdoskopie, jedna rzecz pozostaje niezmienna: ogłoszenie o pracę jest wciąż jednym z pierwszym punktów styku kandydata z firmą.
To, jak żegnamy pracowników, mówi o kulturze organizacyjnej więcej niż jakikolwiek onboarding.
Pierwsze dni w pracy to zawsze emocje – ekscytacja, ale też stres i niepewność. To, jak nowy pracownik zapamięta ten czas, w dużej mierze zależy nie od działu HR, lecz od jego menedżera.
Ułatwiam komunikację firm z kandydatami i pracownikami. Prowadzę szkolenia, warsztaty oraz działania z obszaru HR konsultingu.