Recenzja: Szef wymagający i wyrozumiały

Nie tak dawno pisałam na blogu, że szczerość to element, którego brakuje prawie każdej organizacji. Ciężko o nią w komunikacji zewnętrznej, ale co gorsza ciężko o nią w komunikacji wewnętrznej, choćby w indywidualnych relacjach menedżerów z członkami ich zespołów. To właśnie im przygląda się w swojej książce “Szef wymagający i wyrozumiały” Kim Scott. Czy warto po nią sięgnąć?

Pierwszy raz usłyszałam o książce “Radical Candor” od Kasi Michalak. Niedługo po niej, gorąco polecała mi ją Ola Pszczoła. A że zdanie dziewczyn bardzo cenię, nie miałam wyjścia – kupiłam. Tylko cały czas coś mnie od niej odrywało. Najpierw literacka fascynacja braćmi Heath (nieustająco polecam), później praca nad moją własną książką. I jakoś wciąż nie było mi z nią po drodze. I nagle, na początku czerwca odezwało się do mnie wydawnictwo MT Biznes informując o książkowej nowości. Z lekkim wstydem muszę przyznać, że w pierwszej chwili nie ogarnęłam, że “Szef wymagający i wyrozumiały” to właśnie TEN hit. A później zaczęłam czytać. I przepadłam.

Nie odchodzisz od firmy, ale od…

Pewnie znacie powiedzenie, że nie odchodzi się od firmy, ale od szefa. Ba! Być może część z Was wprowadziła je w życie. Dlaczego to podejście do zmiany pracy powinno coraz bardziej martwić pracodawców? Ponieważ na rynku jest dziś naprawę sporo wspaniałych organizacji. Stopa bezrobocia jest wyjątkowo niska. Coraz więcej pracowników zdaje sobie sprawę, że nie ma żadnego powodu, by być w miejscu, w którym nie czują się szczęśliwi lub w którym marnowany jest ich potencjał. W Polsce łatwo jest wyróżnić już dziś pierwsze sektory, które zmagają się z rosnącym zjawiskiem niekontrolowanych odejść pracowników.

Nie igraj z kandydatem

Relacja – klucz do utrzymania pracowników

U podstaw sukcesu każdego zgranego, odnoszącego sukcesy zespołu leżą relacje.  To one wyróżniają też każdego dobrego szefa. Czy jest jednak coś, co najlepiej je charakteryzuje? Według Kim Scott jest to właśnie radykalna szczerość. Według autorki to ona jest siłą napędową każdego zespołu. Scott wyróżnia w swojej koncepcji dwa wymiary: osobistą troskę i bezpośrednią konfrontację. Zwraca uwagę, że aby zbudować w zespole zaufanie, konieczne jest wyjście poza suchy profesjonalizm i uzyskanie w swoim zespole relacji o wymiarze prawdziwie osobistym  – empatycznym i głęboko ludzkim. Drugi element sprowadza się do informowania pracowników o jakości ich pracy, między innymi mówienia im kiedy nie jest ona dostatecznie dobra, a kiedy jest.

Radykalna szczerość to coś, co dzieje się gdy osobistą troskę połączymy z bezpośrednią konfrontacją.  Kim Scott zwraca uwagę, że otwiera ona drzwi do zupełenie nowego rodzaju komunikacji, który pomaga osiągać lepsze rezultaty. Przypomina również, że gdy ludzie bardziej ufają szefowi, to:

  • łatwiej przyjmują krytykę i pochwały,
  • szczerze mówią co naprawdę sądzą o pracy szefa,
  • takie same zachowania przenoszą na relację z innymi członkami zespołu,
  • utożsamiają się ze swoimi rolami w zespole,
  • koncentrują się na uzyskaniu wyników.

Co znajdziecie w książce?

W pierwszej części Kim Scott rozkłada swoją koncepcję “radykalnej szczerości” na czynniki pierwsze. Wskazuje, jakie elementy dają gwarancję idealnego balansu pomiędzy troską i konfrontacją z pracownikami. W drugiej części dzieli się zestawem narzędzi, z których warto korzystać.

Kogo zainteresuje książka?

Już po tytule łatwo można wnioskować, że książka to idealna lektura dla każdego, kto jest szefem. Myślę jednak, że to pozycja obowiązkowa dla każdego pracownika działu HR (sporo można z niej wyciągnąć choćby pod kątem tworzenia informacji zwrotnej, a to przecież ulubiony temat każdego HR-owca), a tak naprawdę dla każdego, kto pracuje z innymi ludźmi. “Radykalna szczerość” to koncepcja niezwykle uniwersalna, która może sprawić, że nasza komunikacja będzie po prostu lepsza.

Polecam Wam “Szefa wymagającego i wyrozumiałego” z całego serca. A wszystkie moje archiwalne recenzje książek znajdziecie TUTAJ.

Ciekawa jestem Waszej opinii o pracy Kim Scott! Dajcie znać w komentarzach 🙂

Ps. Zawarte w tym wpisie linki do książki, to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nie, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu drobną prowizję. W żaden sposób nie wpływa to na cenę, którą Ty zapłacisz, ale dla mnie będzie sygnałem, że cenisz moją rekomendację 🙂

Miłego dnia!