Wywiad: Najważniejszy krok to otwartość na nowe technologie

Po (stanowczo za) długiej przerwie wracam do Was z cyklem #dobrebopolskie, który w zeszłym roku podbił Wasze serca i serwery mojego bloga. Nowym czytelnikom przypominam, że jest to seria artykułów, w których przybliżam innowacyjne, polskie rozwiązania dedykowane branży HR.

Zobacz zestawienie „Dobre, bo polskie! Narzędzia dla HR-owców, które musisz znać” >>>

Dziś do rozmowy udało mi się zaprosić Jacka Krajewskiego z emplocity.pl, firmy która wypuściła na rynek naprawdę innowacyjny produkt – rekrutacyjnego chatbota. Emplobot to narzędzie, które pierwszy etap rozmowy rekrutacyjnej oddaje w ręce sztucznej inteligencji i przenosi do niezwykle naturalnego dla kandydatów środowiska – facebookowego Messengera. Już w ostatnim poście pisałam, że liczba unikalnych użytkowników 4 najpopularniejszych komunikatorów online wyprzedziła liczbę 4 najpopularniejszych serwisów społecznościowych. Włączenie komunikatorów (a co za tym idzie sztucznej inteligencji) w procesy rekrutacyjne jest więc… koniecznością. Jaki przepis ma na to emplocity.pl? Oddajmy głos Jackowi 🙂

– O robotach zabierających pracę ludziom mówi się coraz więcej, czy to oznacza, że HR-owcy mają się czego bać?

Jacek Krajewski, emplocity.pl

– To prawda, praktycznie każdego tygodnia można trafić na wiele artykułów i dyskusji poświęconych temu obszarowi. W połowie ubiegłego roku postanowiliśmy zbadać stopień znajomości oraz wykorzystania nowych technologii w codziennej pracy polskich HR-owców. Zapytaliśmy ich również o to, jak wyobrażają sobie przyszłość swojej pracy, mając na uwadze właśnie robotyzację oraz rozwój sztucznej inteligencji. Okazuje się, że jedynie 5% badanych uważa, że maszyny pozbawią ich pracy. Z kolei aż 54% jest zdania, że roboty zastąpią człowieka w zadaniach, w których są efektywniejsze, zwiększając tym samym wydajność pracy ludzi. Innymi słowy: strach ma wielkie oczy, a polscy HR-owcy są optymistami i traktują kolejne zmiany jako szanse 🙂

Chcesz dowiedzieć się więcej o raporcie? Czytaj „Historia o tym jak robot został rekruterem. Czy sztuczna inteligencja zmieni oblicze HR?”>>

– Jak dziś wygląda poziom wykorzystania rozwiązań z obszaru AI w branży HR? Czy HR-owcy chętnie korzystają z takich udogodnień?

– Jak wynika z naszego raportu “Sztuczna inteligencja w rekrutacji pracowników”, aż 72% pracodawców uważa, że już dziś na etapie dotarcia do kandydatów i pozyskania ich aplikacji potrzebne jest wdrożenie nowych technologii. Czyli wydawać by się mogło, że jest otwartość na nowe możliwości. Jednakże z drugiej strony główną przyczyną braku implementacji technologii takich jak AI jest według respondentów …brak wiedzy o istniejących rozwiązaniach. Nie ukrywam, że to było dla nas sporym zaskoczeniem. To jedynie pokazuje, że jesteśmy na początku tej drogi. Andrzej Borczyk (szef HR w Grupie Żywiec, który  komentował wyniki naszego badania), stwierdził, że jest to jedno głównych wyzwań w branży i trzeba stale się uczyć oraz poszerzać perspektywę, bo to co było skuteczne wczoraj, nie przyniesie już długofalowego sukcesu. Nie będzie przesadą, jeśli napiszę, że jesteśmy jednymi z pionierów takich rozwiązań w Polsce. Z tygodnia na tydzień otrzymujemy coraz więcej zapytań od pracodawców z różnych branż (zarówno od korporacji jak też mniejszych organizacji), więc ta świadomość stopniowo rośnie. Ale jest to proces rozłożony w czasie.

– W jaki sposób w pracy mogą pomóc im boty?

– Czuję się najpierw w obowiązku krótko wyjaśnić czym ogóle jest bot, bo nie jest to dla wszystkich oczywiste, jak pokazują nasze doświadczenia chociażby z konferencji branżowych:) Najprościej rzecz ujmując, jest to program komputerowy, którego celem jest wyręczenie człowieka z realizacji żmudnych i powtarzalnych czynności.  W przypadku rekruterów będzie to właśnie pozyskanie aplikacji, preselekcja oraz udzielanie informacji zwrotnej. Automatyzacja tych początkowych etapów przede wszystkim może zaoszczędzić rekruterom nawet 40% ich czasu, a przez to pozwoli im się skupić na bardziej złożonych i ambitniejszych zadaniach. Co więcej boty są pozbawione uprzedzeń i błędów poznawczych. Działają wydajniej ze względu na fakt, że są odporne na zmęczenie i stres.

Tak może wyglądać bot witający kandydatów na firmowej stronie kariera. Źródło: emplocity.pl

– Czym jest Wasz bot? Jak działa? Jakie ma przewagi?

– Jesteśmy twórcami chatbota rekrutacyjnego (Emplobota), który przede wszystkim oszczędza czas rekruterów na preselekcję oraz zwiększa konwersję z kanałów rekrutacyjnych wykorzystywanych przez pracodawców. Mam tu na myśli to, że możemy na stronie kariery umieścić przycisk z botem zachęcający do rozmowy. Każdy kandydat wizytujący stronę pracodawcy jest na wagę złota, więc Emplobot dąży do tego, by jak najwięcej odwiedzających stało się aplikującymi. Działa on non-stop i jest w stanie prowadzić konwersację w jednym momencie z ogromną liczbą kandydatów. Funkcjonuje w oparciu o Messengera – najpopularniejszy komunikator w Polsce, z którego korzysta około 12 milionów Polaków.

Z jednej strony zatem angażuje, z drugiej zaś pozyskuje od kandydatów najważniejsze informacje dotyczące doświadczenia zawodowego, umiejętności, wykształcenia, znajomości języków obcych). Następnie matchuje (dopasowuje) to z konkretnymi ofertami zamieszczonymi przez firmę. Rekruter widzi w systemie dopasowanych kandydatów (bez danych kontaktowych) i może zaprosić ich do wzięcia udziału w rekrutacji. Jeśli kandydat zaakceptuje zaproszenie, wówczas wyraża zgodę na ujawnienie i przekazanie swoich danych kontaktowych. Warto to podkreślić, gdyż cały nasz system działa zgodnie z RODO i zdejmuje tym samym z pracodawcy wiele obowiązków informacyjnych związanych z gromadzeniem aplikacji od kandydatów

A tak wygląda system od strony rekrutera – tutaj na etapie projektowania ogłoszenia. Źródło: emplocity.pl

– Jakie wymagania musi spełnić firma, która chce skorzystać z bota?

– Najważniejszym krokiem jest otwartość na nowe technologie i chęć usprawnienia procesu rekrutacji 🙂 Reszta to rozmowa z nami. Nie ma żadnych szczególnych wymagań technicznych, jeśli to miałaś na myśli. Samo wdrożenie jest stosunkowo proste i prowadzimy naszych Klientów krok po kroku w tym procesie. Zapewniamy nie tylko technologię, ale również i merytoryczne wsparcie.

A to już podgląd rekrutera na konkretnych kandydatów. Źródło: emplocity.pl

– Jak wyglądają Wasze prace nad rozwojem narzędzia?

– Ciągle dodajemy nowe funkcje zarówno dla kandydatów, jak też pracodawców, którym udostępniamy specjalny system. W przypadku tej pierwszej grupy nieocenionym wsparciem są dla nas Trenerki Bota, które są z nami na pokładzie od początku stycznia. Pomagają one Emplobotowi w procesie nauki, analizują sposób konwersacji, wychwytują ewentualne błędy
i ciągle szukają nowych usprawnień. Bardzo dużą wagę przykładamy do funkcji przetwarzania języka naturalnego NLP (Natural Language Processing). Chodzi o to, by bot mógł rozumieć niestandardowe zachowania, konteksty oraz wyrażenia bliskoznaczne. Z kolei zespół Data Science pracuje nad obszarem analizy ogromnych ilości informacji rynkowych i danych
z różnorodnych źródeł. Dzięki temu jesteśmy w stanie udostępniać pracodawcom w systemie moduł statystyk, który umożliwia im podejmowanie kluczowych decyzji związanych
z realizacją procesów rekrutacyjnych. Przykład? Tworzymy nową rekrutację, wpisujemy stanowisko i lokalizację. System podpowie nam, jakie są widełki płacowe oferowane przez rynek, jakie firmy najczęściej poszukują takich pracowników jak my, w jakich portalach zamieszczają ogłoszenia etc. To jest bezcenna wiedza, której pracodawcy szukają, ale dotychczas nie mieli jej pod ręką i była rozproszona.

– Jakie są Wasze sukcesy?

– Największe są z pewnością przed nami. Ale bardzo cieszymy się z dotychczasowych osiągnięć, dają nam paliwo do dalszego działania. Jesteśmy właśnie w trakcie wdrożeń między innymi u  klientów korporacyjnych oraz spółek giełdowych. Myślę, że jak je zakończymy, będziemy mogli powiedzieć więcej, również o efektach. Pod koniec roku w konkursie Rzeczpospolitej “Orzeł Innowacji”  zwyciężyliśmy w kategorii “Pomysł roku”. Jesteśmy też laureatami konkursu “Startup Challenge” organizowanego przez ABSL – wiodącej organizacji reprezentującej nowoczesne usługi dla biznesu w Polsce.

– No i jak wyglądają plany na 2018 rok?

– Odpowiem krótko: bardzo ambitnie. Z jednej strony dalsza edukacja rynku w Polsce a równolegle ekspansja na rynkach globalnych – przede wszystkim w USA. Dlatego też właśnie uruchomiliśmy rekrutację na menedżera ds. rozwoju (albo jak kto woli – Growth Managera), który ma doświadczenie w tym zakresie i pomoże nam zrobić kolejny duży krok do przodu. Jeśli znasz kogoś takiego – śmiało podaj tej osobie namiary do mnie;)

– Trzymam więc kciuki za rozwój bota i udaną rekrutację 🙂 A od siebie dodam, że emplocity.pl to firma przyjazna zwierzętom, o czym pisałam kilka dni temu na blogu 😉

Jeśli Was również zainteresowały możliwości emplocity.pl zachęcam do odwiedzenia ich strony: www.emplocity.pl. Myślę, że śmiało możecie też uderzać bezpośrednio do Jacka (na przykład na Linkedin) – na pewno rozwieje wszystkie Wasze wątpliwości i pytania.

Przypominam, że wszystkie teksty z cyklu #dobrebopolskie, w których pokazuje nowe, polskie narzędzia dla branży HR znajdziecie TUTAJ.

Nieustająco zapraszam Was też do subskrypcji jedynego, oficjalnego newslettera Gojtowska.com. Dzięki niemu, będziecie na bieżąco ze wszystkimi postami i nowościami na blogu 🙂

Miłego dnia!

podpis

Maja Gojtowska

facebook twitter linkedin google-plus

Reklamy

3 myśli w temacie “Wywiad: Najważniejszy krok to otwartość na nowe technologie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s