Wdrożenie nowego pracownika to proces, który zaczyna się dużo wcześniej niż w dniu podpisania umowy, a jego skuteczność zależy od więcej niż jednej osoby czy działu. HR odgrywa ważną rolę w koordynacji początku nowego pracownika, ale realnie w onboarding zaangażowanych jest wielu interesariuszy:  przełożony, zespół, działu IT, administracja, trenerzy wewnętrzni.

Pytanie brzmi: w jaki sposób spiąć działania tych wszystkich osób tak, by wdrażając nowego pracownika funkcjonowali jak drużyna, dobrze naoliwiony mechanizm, a nie zbiór przypadkowych osób, na które wpada nowy pracownik podczas swojego onboardingu.

Buddy w onboardingu – dlaczego warto go mieć?

Największe wyzwania nowego pracownika

Z najnowszego badania „Onboarding po polsku 2025” przygotowanego przez zespół Gamfi wynika, że:

  • 44% pracowników czuje się pozostawionych samym sobie w pierwszych dniach pracy,

  • tylko 34% doświadcza onboardingu jako uporządkowanego procesu,

  • a aż 46% ocenia wdrożenie jako zorganizowane „raczej źle” lub „bardzo źle”.

To wyraźny sygnał, że wiele firm nadal traktuje onboarding jak jednorazowe wydarzenie, zamiast jak strategiczny, rozłożony w czasie proces. I to co potwierdzają dane, widzę też z bliska kiedy pracuję z organizacjami.

Onboarding nowego pracownika robimy z głowy, na czuja.

Bardzo rzadko widać, że w firmach, czy nawet na poziomie zespołu dochodzi do rozłożenia wdrożenia na czynniki pierwsze i rozpisania go w formie listy zadań do zrobienia. Nie robią tego poszczególni interesariusze, nie dzieje się na na poziomie całej organizacji.

Lista zadań do wykonania przez menedżera w czasie wdrożenia nowego pracownika przygotowana w narzędziu Gamfi.

Kto odpowiada za onboarding?

Nie ma jednej osoby odpowiedzialnej za proces wdrożenia nowego pracownika. Onboarding to doświadczenie 360°. Dlatego każdy kontakt – niezależnie od tego, czy dotyczy konta mailowego, planu pierwszego dnia, czy integracji z zespołem – ma wpływ na jego postrzeganie firmy. Głównym interesariuszami tego doświadczenia są:

  • HR: planuje, koordynuje i monitoruje przebieg onboardingu. Tworzy materiały, zadania, ścieżki wdrożeniowe.

  • Lider/menedżer: odpowiada za wdrożenie merytoryczne i społeczne. Bez aktywnego zaangażowania przełożonego nowy pracownik nie wie, co jest priorytetem.

  • Zespół: buduje atmosferę, przekazuje wiedzę nieformalną, wspiera emocjonalnie.

  • IT/administracja: dba o przygotowanie narzędzi, dostępów, sprzętu. Braki w tym obszarze skutkują frustracją już od pierwszego dnia.

Dobry onboarding. Z ilu etapów się składa?

Ręczne zarządzanie onboardingiem? To już przeszłość

Skoro onboarding angażuje wiele osób i kroków (od podpisania umowy, przez dostęp do narzędzi, szkolenia stanowiskowe, aż po bieżący feedback), trudno liczyć na jego skuteczność, jeśli cały proces jest zarządzany ręcznie: za pomocą arkuszy Excela, maili i telefonów.

A jednak podejście do wdrażania nowych pracowników w wielu firmach ma charakter mocno chałupniczy. Tylko 18% pracowników miało dostęp do dedykowanej platformy onboardingowej, która spina wdrożeniowe doświadczenie nowego pracownika, ale też pozostałych interesariuszy w jednym miejscu.

A to generuje realne problemy. Z badania „Onboarding po polsku 2025” jasno wynika, że:

  • a aż 49% odczuwało chaos informacyjny w pierwszych dniach pracy,

  • do tego 44% miało wrażenie, że zostali pozostawieni sami sobie.

To nie tylko liczby – to konkretne doświadczenia nowych pracowników, które mogą prowadzić do spadku zaangażowania, błędów, a nawet szybkiej rezygnacji z pracy.

Tymczasem nowoczesne, zautomatyzowane narzędzia onboardingowe pozwalają całkowicie zmienić ten obraz. Dzięki nim można:

  • tworzyć spersonalizowane ścieżki onboardingowe, dopasowane do stanowiska, działu czy lokalizacji,

  • przypisywać konkretne zadania do interesariuszy (menedżerów, IT, HR, zespołu),

  • monitorować postęp wdrożenia w czasie rzeczywistym,

  • i automatycznie przypominać o zaległych działaniach, bez potrzeby ręcznego pilnowania terminów.

Z punktu widzenia HR to ogromna oszczędność czasu i energii – zamiast koordynować każdą czynność, mogą skupić się na analizie danych, optymalizacji procesu i realnym wsparciu pracowników. Co więcej, automatyzacja pozwala zapewnić spójne doświadczenie onboardingowe w całej organizacji – niezależnie od tego, czy zatrudniamy 5 czy 500 osób rocznie. A to właśnie przewidywalność, dostęp do informacji i poczucie opieki są tym, czego najbardziej oczekują nowi pracownicy na starcie.

Preboarding – wdrażaj pracownika przed pierwszym dniem pracy

Onboarding to gra zespołowa

Nie ma skutecznego onboardingu bez zespołu. Ale nie ma też efektywnej koordynacji bez odpowiedniego wsparcia technologicznego. Warto więc:

  • zmapować wszystkie role i zadania w procesie wdrożenia,

  • ustandaryzować działania, nie tylko w HR, ale w całej organizacji,

  • i wdrożyć narzędzie, które to wszystko zautomatyzuje.

Dzięki temu onboarding stanie się nie tylko efektywny, ale też powtarzalny i skalowalny – a nowi pracownicy od pierwszych dni poczują, że trafili we właściwe miejsce.

Materiał powstał we współpracy z Gamfi.

Miłego dnia!

Maja

Porozmawiajmy!

Ułatwiam komunikację firm z kandydatami i pracownikami. Prowadzę szkolenia, warsztaty oraz działania z obszaru HR konsultingu.