Culture book to coś, co jeszcze kilka lat temu kojarzyło się głównie z firmami z Doliny Krzemowej, kolorowymi prezentacjami i startupowym luzem. Dziś coraz częściej pojawia się również w polskich firmach – i bardzo dobrze! Bo jeśli mamy mówić o budowaniu kultury organizacyjnej, o spójnym employer brandingu i o tym, jak sprawić, żeby ludzie chcieli z nami pracować – to culture book może okazać się naprawdę pomocnym narzędziem.

Często słyszę, że culture book to takie firmowe ciekawostki – ładne, inspirujące, ale raczej „dla dużych”. A potem zaczęłam się przyglądać, jak wiele problemów komunikacyjnych i wizerunkowych w firmach wynika po prostu z tego, że… nie do końca wiadomo, kim jesteśmy i jak chcemy pracować. W jak wielu sytuacjach komunikacyjnych, zarówno z pracownikami jak i z kandydatami taki jeden dokument zbierający naszą kulturę może się przydać. I stałam się entuzjastką culture booków.

Czym jest culture book?

Culture book (nazywany też company bookiem, czy employee handbookiem) to taki firmowy „pamiętnik”, tylko że zamiast wpisów o wakacjach mamy wartości, zasady współpracy, cytaty z pracowników i anegdoty z życia biura (albo Slacka). To nie jest nudny regulamin ani sztywna prezentacja z misją i wizją. To raczej próba odpowiedzi na pytanie:

jak się u nas naprawdę pracuje i z kim masz do czynienia, kiedy tu dołączysz?

Culture book powstaje przede wszystkim z myślą o ludziach – tych, którzy już w firmie są, i tych, którzy może kiedyś będą.

Dobrze zrobiony pomaga szybciej wdrożyć się nowym osobom, przypomina „po co to wszystko” tym starszym stażem, a przy okazji daje bardzo konkretny sygnał światu: hej, jesteśmy tacy, a nie inni – pasujesz do nas czy niekoniecznie?

Kultura uczenia się. Jak rozwijać potencjał organizacji?

Jak powinien wyglądać?

Nie ma jednego słusznego formatu. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę czy chata GPT frazę „culture book”, a zostaniecie zasypani przykładami różnych form. Są więc:

  • klasyczne PDFy

    Swój culture book w PDFie ma choćby Satisfly. Kliknij i zobacz>>

  • dokumenty Google
Na prosty format documentu Google zdecydował się zespół Panda Doc. Zobacz>>
  • wirtualne książki – przykład takiego rozwiązania znajdziesz na stronie Deloitte
Zobacz cały culture book
  • mini stron WWW czy nawet repo na Githubie
Na takie rozwiązanie zdecydował się Basecamp. Zobacz całe>>
  • czy nawet drukowane książki – przez lata na taką formę decydował się ING Bank Śląski

CEO on a leash – ING new culture book - Contentic

Najważniejsze, żeby forma była spójna z tym, jaka jest firma. Jeśli jesteście wyluzowani i kreatywni – niech culture book też taki będzie. Jeśli jesteście bardziej stonowani – niech to pokaże. Bo tu nie chodzi o to, żeby się przebrać za „idealną firmę”. Chodzi o to, żeby pokazać prawdziwe „my”.

Jak określić EVP?

Po co firmie culture book?

Możesz zapytać, ale po co to komu? Przecież moja firma ma zakładkę kariera, komunikuje się w social media, ma onboarding, wartości, które wiszą na firmowych korytarzu i w intranecie. Ba, może nawet żyją w zespołach.

Ja jednak widzę w culture bookach ogromną wartość dodaną dla organizacji

W czym pomoże Ci kulture book?

  • Ułatwi złapanie firmowej tożsamość. I tu nie chodzi o hasła na pokaz, tylko o to, jak naprawdę Twoja firma działa na co dzień: jak się komunikujecie, z czego się śmiejecie, co jest dla Was ważne, dlaczego robicie to co robicie

  • Wesprze preboarding i onboarding. Culture book to dla nowych osób mapa: co tu się dzieje, z kim będę pracować, co jest OK, a czego lepiej unikać w pierwszym tygodniu.

  • Wzbogaci employer branding. Ale nie w wersji „cukierkowej”, tylko tej prawdziwej. W culture booki powinniśmy dać głos pracownikom, a nie działowi marketingu. Culture book może pokazać, jacy jesteśmy. Ale też – jacy chcemy być. Jeśli coś brzmi dobrze w książce, a nie działa w codzienności, to od razu widać zgrzyt. I to może być początek zmiany na lepsze.

Co to jest culture book i dlaczego warto go stworzyć?

Jak stworzyć firmowy culture book od zera?

Załóżmy, że nie masz jeszcze nic – ani wartości spisanych, ani firmowych cytatów, ani folderu ze zdjęciami czy memami z życia biura. Ale chcesz stworzyć firmowego culture booka. To da się zrobić, ale nie „na raz”. Pamiętaj, to projekt który warto podzielić na etapy.

Stwórz grupę roboczą

Cutlure book to nie jest projekt HR-owy, a interdyscyplinarny. Do współpracy zaproś więc osoby z różnych działów, poziomów i z różnym stażem. Niech to będzie mini-zespół redakcyjny, który łączy w sobie różne kompetencje i perspektywy.

Zacznij od rozmowy o tym, kim jesteście

Culture book powinien pokazywać, kim jesteście jako firma. Aby to zrobić, najlepiej w trakcie pracy nad nim odpowiedzieć na wiele mikro-pytań dotyczących firmy: jej biznesu, kultury, zespołu itp. Oto kilka przykładowych zagadnień, które warto przedyskutować:

  • Kim jesteście jako firma?
    • Jak mówimy o sobie wewnętrznie, a jak na zewnątrz?

    • Skąd się wzięliśmy – jaka jest nasza historia?

    • Co nas wyróżnia na tle innych firm z branży?

  • W co wierzycie i co jest dla Was ważne?
    • Jakie mamy wartości – i jak przekładają się na codzienność?

    • Jak wygląda u nas zaufanie w praktyce?

  • Jak ze sobą pracujecie?
    • Jak wygląda komunikacja w zespole i między zespołami?

    • Jakie rytuały pomagają nam się dogadywać (np. daily, one-on-one)?

    • Co robimy, gdy coś nie działa albo ktoś popełni błąd?

    • W jaki sposób dajemy sobie feedback?

  • Co lubimy w naszej kulturze?
    • Za co pracownicy cenią tę firmę?

    • Jak wyglądałby „idealny kandydat” – nie tylko pod kątem umiejętności?

    • Co by się stało, gdybyśmy nagle przestali działać tak, jak działamy?

    • Jakie zmiany kulturowe już przeszliśmy – i czego nas to nauczyło?

Wybierz formę, ale nie komplikuj

Na start wystarczy prosta prezentacja w PPT, Canvie czy PDF. Serio. Nie musisz od razu budować wypasionej, 100-stronicowej książki.

Najważniejsze jest co tam będzie, a nie jak to wygląda. Estetykę można dopracować później.

Jeśli to podejście Cię nie przekonuje, przypomnij sobie jak wyglądała pierwsza i najbardziej słynna wersja culture booka Netflixa. Były to proste, czarno-białe slajdy. Wygrywały nie stylem, a przekazem.

Nadaj strukturę – luźną, ale logiczną

Kiedy masz już wstępną wersję materiałów, możesz zacząć myśleć nad strukturą całego dokumentu. Może być ona napisana z perspektywy firmy: kim jesteście? jak pracujecie? w co wierzycie?

Taką drogę wybrał zespół Virta. Źródło: https://www.virta.global/hubfs/Culture%20handbook%20VIRTA%2003102024.pdf

Lub pokazywać perspektywę nowego pracownika, jak dzieje się w przypadku kultowego culture booka Valve. 

Screenshot

Pokaż wersję beta i zbierz feedback

Nie zamykaj się z tym materiałem w jednym pokoju. Pokaż wersję roboczą większemu gronu – niech ludzie dodają, komentują, zgłaszają, że „to nie brzmi jak my”.

Pamiętaj! Culture book ma być jak lustro – a nie album z retuszem.

Czy culture book jest dla każdego?

Na culture booku najbardziej skorzystają te firmy, które mają już choćby zalążek własnej tożsamości – wiedzą, kim są, co jest dla nich ważne i jak chcą działać na co dzień. To nie znaczy, że wszystko musi być perfekcyjnie poukładane.

Wręcz przeciwnie – czasem to właśnie praca nad culture bookiem pomaga uporządkować chaotyczną codzienność i nazwać rzeczy po imieniu.

A jeśli w Twojej firmie funkcjonuje culture book to koniecznie się nim ze mą podziel 🙂

Miłego dnia!

Maja

Porozmawiajmy!

Ułatwiam komunikację firm z kandydatami i pracownikami. Prowadzę szkolenia, warsztaty oraz działania z obszaru HR konsultingu.