Czy pracodawca powinien być zaangażowany politycznie?

Powszechnie wiadomo, że pracodawcy powinni być neutralni światopoglądowo. Ale czy w obecnym świecie, który mierzy się z powszechnym kryzysem wartości oraz zaufania jest to w ogóle możliwe? Czy pracodawcy (ale też marki w ogóle) powinni okazywać swoje zaangażowanie polityczne?

Pracodawcy wspierający Ogólnopolski Strajk Kobiet

Impulsem do napisana tego tekstu jest oczywiście wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie niezgodności ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z konstytucją. Poruszył on miliony Polek i Polaków, którzy po prostu wyszli na ulice. Skala protestów i emocje im towarzyszące są niebywałe. Zaangażowali się w nie również pracodawcy – jeden z pierwszych postów okazujących wsparcie dla protestujących kobiet (a przynajmniej pierwszy, na który natrafiłam) na swoim instagramowym Stories opublikował zespół Boldare.

Post opublikowany na Stories Boldare 23.10.2020 roku. Źródło: https://www.instagram.com/boldarecom/

 

W kolejnych dniach mogliśmy obserwować prostrajkowe działania kolejnych firm:

  • wewnętrzne deklaracje pracodawców nt. poparcia udziału pracowników w strajkach, usprawiedliwianie ich nieobecności, zwalnianie wcześniej czy przyznawanie dodatkowych dni urlopu do wykorzystanie właśnie na udział w strajkach (np. Packhelp),
  • publikację oświadczeń w social media pokazujących solidarność ze strajkującymi (np. Avon, Netguru),  łączoną nawet ze zmianą logo firmy (np. Monterail),
  • wsparcie strajku poprzez zamknięcie firmy i nieprzychodzenie do pracy 28.10.2020 (np. MJCC, Risk Made in Warsaw).

Pełną listę aktywności pracodawców związanych ze Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet znajdziecie na Instagramie Uli Zając-Pałdyny.

Pogłębiający się kryzys wartości i zaufania

To, że przeżywamy obecnie kryzys wartości i zaufania to fakt. Pokazują to wydarzenia ostatnich miesięcy w Polsce i na świecie. Paradoksalnie kryzys ten wygrywają pracodawcy, których darzymy największym poziomem zaufania (pokazują to wyniki badania Edelman Trust Barometer 2019). Poziom zaufania ankietowanych do ich pracodawców to 75%. Kiedy zestawimy go z pozostałymi: NGO’sy (57%), biznes (56%), rządy (48%) i media (47%) – widać o jak dużym kredycie zaufania mówimy.

Przekonania społeczno-polityczne wpływają na decyzje klientów, kandydatów, pracowników

Jak pokazuje inne badanie Edelmana:

64% konsumentów na całym świecie podejmie decyzję o zakupie w oparciu o społeczną lub polityczną pozycję marki. Ponad połowa z 8000 ankietowanych osób uważa, że marki mają większą moc zarówno w rozwiązywaniu problemów społecznych niż rządy.

Oznacza to, że marki będą dziś coraz bardziej skłonne do wyjścia poza li tylko interesy biznesowe, działania w oparciu o wartości i zostania ich adwokatem. Ta nowa relacja między firmami a konsumentami znajduje swoje bezpośrednie przełożenie na rynku pracy.

Pracodawcy powinni zajmować stanowisko!

W 2017 roku Glassdoor.com zapytał młodych Amerykanów, czy pracodawcy powinni zajmować stanowisko w ważnych kwestiach społecznych i politycznych, tj. sprawach związanych z konstytucją, w tym polityką migracyjną, polityką równości wobec prawa, czy kwestiami związanymi z ocieplaniem klimatu. 84% ankietowanych (czyli czterech na pięciu) stwierdziło, że głos pracodawców jest kluczowy w debatach legislacyjnych i może pomóc nie tylko tworzyć wartościowe rozwiązania dla pracodawców, jak i pracowników.

Skoro nasze zakupy coraz częsciej opierają się na chęci życia w zgodnie z wartościami, które przyświecają markom, to dlaczego mielibyśmy pracować dla firm, z których wartościami i patrzeniem na świat się nie zgadzamy?

LGBT+ to NIE temat dla pracodawców?

Wartości, głupcze!

Zajmowanie przez pracodawców stanowiska w sprawach politycznych takich jak trwający właśnie Ogólnopolski Strajk Kobiet, dyskryminacja osób LGBT+, czy działania proekologiczne nie powinno być działaniem ad hoc. Reagowanie incydentalne może podważać wiarygodność i otwierać drogę do zarzutów dotyczących działania “pod publiczkę”. Zaangażowanie polityczne marek produktowych i samych pracodawców powinno wypływać bezpośrednio z ich wartości, które stanowią fundament dla wszystkich podejmowanych przez firmę działań. Właśnie taką strategię od ponad 40 lat (!!!) wciela w życie firma Patagonia, producent ubrań i akcesoriów trekkingowych, znana ze zrównoważonego podejścia do biznesu odzieżowego i transparentności swoich działań.

Bezpośrednie odwołanie do misji i wartości, którymi kieruje się zespół Patagonia na ich zakładce kariera (podkreślenie moje). Źródło: https://www.patagonia.com/jobs-at-patagonia/

Transparentność i stała komunikacja

Działanie w zgodzie w określonymi wartościami, wiąże się z ich nieustającą, transparentną komunikacją wobec kandydatów, pracowników, klientów, partnerów biznesowych. Przecież, jeśli coś jest dla nas ważna, stanowi esencję naszego sposobu patrzenia na świat nie chcemy tego zachowywać tylko dla siebie. W życiu (i w biznesie) są rzeczy ważne i ważniejsze. Powiedzmy sobie szczerze – taka otwarta komunikacja dotycząca wartości może być również wyróżnikiem,  swego rodzaju sitem: przyciągnie osoby (kandydatów, pracowników, klientów) o podobnym kanonie wartości, zniechęci tych, dla których są one obce.

Employer branding wagi wyższej. Czy marka pracodawcy może mieć swoje zdanie na tematy społeczno-polityczne?

Pracodawcy zaangażowani politycznie

Co mogą zatem robić pracodawcy, by pokazać światu swoje wartości, a tym samym określić stosunek wobec tematów określanych jako polityczne? Na pewno coś więcej niż okazjonalnie wrzucać w social media grafikę, wspierającą daną inicjatywę. Temat wartości wyznawanych przez organizację (który często wiąże się bezpośrednio z tematami będącymi głównymi wątkami debaty społecznej) powinien wybrzmiewać w codziennej, bieżącej komunikacji firmy. Jak w przypadku firmy Medallia:

Przykład warto brać choćby z Google, firmy znanej z szeroko zakrojonych wewnętrznych i zewnętrznych działań promujących choćby różnorodność, która promuje zaangażowanie społeczne, ocierające się wręcz o polityczne tematy z pierwszych stron gazet. Członkowie zespołu mogą dołączyć do jednej z 20 grup roboczych wypracowujących rozwiązania z obszaru tzw. diversity, czyli różnorodności. Jest więc społeczność Azjatów, Afroamerykanów i oczywiście LGBT. Firma na bieżąco relacjonuje ich prace w swoich social media i na blogu.

Uczyć możemy się też od polskich pracodawców, którzy już od paru lat dumnie bronią ważnych dla nich wartości, nie wahając się wchodzić na tematy polityczne. Mam tu na myśli m.in. Netguru, w mojej opinii jednego z najbardziej aktywnych politycznie pracodawców w Polsce.  Firma działa, m.in. na rzecz równych praw osób LGBT+: pracownicy biorą udział w poznańskiej paradzie równości, a w jednej z edycji wydarzenia “Live Books of Netguru” pracownicy firmy mieli możliwość podzielenia się osobistymi historiami o dorastaniu, wychowywaniu się i znajdowaniu akceptacji jako osoba LGBT+ w Polsce. Właśnie takie aktywności sprawiają, że firma nie tylko mówi o danych wartościach, ale po prostu żyje nimi, aktywnie o nie walczy. Komunikację opartą na wartościach z dumą prowadzi też wrocławski Monterail. Obecnie wspiera Ogólnopolski Strajk Kobiet, kilka miesięcy temu firma jednoznacznie wypowiadała się w sprawie praw osób LGBT+.

Źródło: https://www.facebook.com/monterail/photos/a.424791498090/10157236929398091

A jak Ty uważasz?

Z całego serca wierzę, że pracodawcy mają polityczny głos i powinni go użyć. Myślę wręcz, że dziś spoczywa na nich ogromna odpowiedzialność społeczna związana z edukacją z obszarze postaw i wartości (wolność, równość), praw i obowiązków obywatelskich (udział w wyborach – nie mylić, z mówieniem na kogo mają głosować!) czy ekologii. A co uważasz Ty? Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii w tym temacie. Czekam na Twój komentarz, a także podanie posta dalej. Za każde udostępnienie, reakcję i komentarz jestem bardzo wdzięczna.

Miłego dnia!