K jak kultura korporacyjna. Dlaczego z miesiąca na miesiąc jest ona coraz ważniejsza?

Pod koniec kwietnia 2017 roku Glassdoor wprowadził nowy „feel and look” swojego serwisu. Jego najlepszym podsumowaniem jest nowe hasło witające użytkowników „Find the job that fits your life”.

Ta zmiana to nie przypadek. Kandydaci chcą dziś, by praca wpisywała się w ich styl życia. Coraz częściej nie chodzi im tylko o pieniądze. Aż 87% Millenialsów (pracowników urodzonych po 1981 roku) wierzy, że sukcesu w biznesie nie można mierzyć jedynie wynikami finansowymi. Oceniają oni przedsiębiorstwa według tego, czy skupiają się one na jakości usług i produktów (63%), satysfakcji pracowników (62%) oraz satysfakcji i lojalności klientów (55 %) – za raportem Deloitte.

Kultura korporacyjna na pierwszym planie

Świadomi pracodawcy nie boją się wyciągać kultury korporacyjnej firmy na pierwszy plan. Razem z jasno określonym EVP stanowi ona kartę przetargową w walce o najlepszych kandydatów. I tak Cognifide przekonuje, że kandydaci nie dołączają do firmy, ale do rodziny, Future Processing zwraca uwagę, że prócz programowania wszyscy w ich zespole to kawosze, sportowcy i prelegenci, a Asana podkreśla, że jej zespół do grupa kolegów ze wspólną misją – chęcią ułatwienia ludzkości komunikacji i pracy w grupie. Wszystko to są elementy, które w dłuższej perspektywie budują kulturę korporacyjną organizacji.

W zupełnie nieoczekiwany (przynajmniej sposób) swoją kulturę korporacyjną komunikuje meksykańska firma z branży call center – Global Telesourcing (http://workatgt.com/) Gwarantuje Wam, że dawno nie widzieliście jeszcze tak mrocznej, ale i zagrzewającej do walki komunikacji. Od razu wiadomo, że w GT spotykają się ludzie nieprzeciętni.

W przypadku GT na uwagę zasługuje też sam mechanizm zachęcający kandydatów do aplikowania. Został on uproszczony do granic możliwości (nie trzeba nawet dołączać CV!), a kandydat może wybrać wręcz preferowaną godzinę kontaktu ze strony rekrutera. Takie podejście dla kultury korporacyjnej organizacji jest znamienne – to ona jest dla kandydatów, a nie kandydaci dla niej.

Kultura szyta na miarę potrzeb

Kandydaci coraz częściej poszukują firm takich jak oni sami. To dlatego firmy decydują się na coraz bardziej wymyślne i nieoczywiste zestawy benefitów, a o niecodziennej atmosferze pracy nie boją się pisać w ogłoszeniach rekrutacyjnych.

Benefity pracownicze w agencji Digital Telepathy. Źródło: http://www.dtelepathy.com/careers/

ZnanyLekarz.pl do pracy w swoim zespole przekonuje nie tylko umową o pracę, czy elastyczną formą zatrudnienia, ale inspirującymi menedżerami. Chwali się nimi już w ogłoszeniu. Źródło: https://www.pracuj.pl/praca/specjalista-ds-rekrutacji-warszawa%2Coferta%2C5269678

Nieocenionym źródłem informacji o kulturze korporacyjnej firmy są dla pracowników media społecznościowe. Materiały (zdjęcia i wideo) zamieszczane na Facebooku, czy Instagramie mają często moc tysiąca słów.

From all of us @carrotcreative, Happy Thanksgiving.

A post shared by carrotcreative (@carrotcreative) on

A co na to wszystko rekruterzy?

Dopasowanie kulturowe pracowników do organizacji staje się coraz ważniejsze również w opinii samych rekruterów – zwracają na to uwagę m.in. wyniki raportu Jobvite Recruiter Nation Report 2016. Jest to drugi (po doświadczeniu zawodowym) element, na który zwracają uwagę w prowadzonych procesach.

A jaka jest Wasza opinia? Czy rola kultury korporacyjnej w komunikacji z kandydatami rośnie?

Miłego dnia!

podpis

Maja Gojtowska

facebook twitter linkedin google-plus

Reklamy

One thought on “K jak kultura korporacyjna. Dlaczego z miesiąca na miesiąc jest ona coraz ważniejsza?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s