Nie poznaje się firmy po tym jak wita pracownika, ale jak go żegna

Czy pożegnanie pracownika ma wpływ na markę pracodawcy? Uważam, że firmy nie poznaje się po tym jak hucznie wita nowych pracowników w zespole, ale po tym jak się z nimi rozstaje. Myślę, że nie brakuje osób, które doskonale pamiętają swoje ostatnie dni pracy w kolejnych firmach. Ilu z nich powie jednak, że pracodawca pozytywnie zaskoczył ich na tej ostatniej prostej? Dlaczego warto inwestować w te pozytywne zakończenia? Dzisiaj post o rozstaniach.

Wyobraźcie sobie sytuację. Pracownik dołącza do nowej firmy – pełnen optymizmu, nadziei, energii do działania i zaangażowania, które udało się pobudzić w nim już na etapie procesu rekrutacji. Przechodzi proces onboardingowy, być może po kilku miesiącach nachodzą go pierwsze wątpliwości (“Czy ta zmiana w ogóle była mi potrzebna?”), ale wraz z kolejnymi sukcesami jego zadowolenie i zaangażowanie rośnie. Oczywiście, na swojej zawodowej drodze ma nie tylko wzloty, ale i upadki, jak to w życiu. W pewnym momencie decyduje się na zmianę pracy. Co na o jego aktualny pracodawca? Bez wątpienia znajdzie się grupa, która zareaguje podobnie do pewnego kierowanego rządzą zemsty pingwina.

Co czuje wtedy pracownik? Bez wątpienia poziom jego pozytywnych emocji leci w dół, na łeb na szyję.

Źródło: opracowanie własne

Warto pamiętać, że to jak dane doświadczenie się zakończy ma ogromny wpływ na to, jak będziemy je wspominać po latach. Ba, może ono nawet oddziaływać na nasze późniejsze decyzje i wybory życiowe.

Dlaczego koniec jest ważny?

Doświadczenia i ich wpływ na ludzkie życie od lat bada prof. Daniel Kahneman, laureat nagrody nobla i autor książki “Pułapki myślenia” (polecam!).  Poświęcił on wiele czasu na analizę zależności pomiędzy emocjami, które towarzyszą danemu doświadczniu i długości jego trawania. Wnioski Kahneman opisał w zasadzie szczytu i końca (ang. peak-end rule). Jeszcze do niedawna uważano, że jesteśmy w stanie obiektywnie ocenić dane doświadczenie i uśrednić wszystkie dobre i złe rzeczy, jakie nas w związku z nim spotkały. Jak się okazuje jest to jednak błąd poznawczy. Kahneman udowania, że jako ludzie mamy tendencję do oceniania doświadczenia (na przykła z bycia pracownikiem w danej firmie) na podstawie jego najbardziej intensywnych momentów (np. onboardingu, awansu lub jego braku, sukcesów lub porażek zawodowych, chwil, w których czujemy bliskość z zespołem) oraz na jego końcu (czyli gdy rozstajemy się z firmą lub firma rozstaje się z nami). Dla zespołów HR ta wiedza może okazać się bezcenna!

Jeśli firma chce budować pozytywne doświadczenia pracowników musi dbać o wrażenia w tych szczytowych, najbardziej intesywnych momentach pracy, ale również na jej końcu. Tutaj kluczowy okazać może się nie sam fakt rozstania, ale towarzyszące jej emocje, forma i komunikacja.

Bo przecież wykres obrazujący doświadczenia pracowników może wyglądać zupełnie inaczej. A to ostatnie doświadczenie stanie się pierwszym krokiem to podtrzymywania w pracowniku postawy ambasadorskiej.

Były pracownik staje się bowiem punktem styku kandydatów z pracodawcą. Jego opinia może okazać się bezcenna w procesie analizy wiarygodności firmy przez przyszłych pracowników.

Źródło: opracowanie własne

Jak pożegnać pracownika?

Paradoksalnie, pozytywne pożegnanie wcale nie jest takie trudne. Bez wątpienia kluczowa jest tu postawa przełożonych (empatia to słowo klucz), komunikacja wewnętrzna zmiany, a dopiero w trzecim kroku komunikacja rozstania na zewnątrz organizacji. O jakich rozwiązaniach warto pamiętać? Należą do nich

  • indywidualna rozmowa z pracownikiem i przeprowadzenie exit interview – indywidualne podejście jest w momencie rozstania konieczne, a traktowane po macoszemu exit interview to szansa na wprowadzenie zmian w organizacji (oczywiście, o ile jego wyniki są później analizowane).
  • poinformowanie o rozstaniu z pracownikiem w kanałach wewnętrznych (Intranet, wewnętrzne serwisy społecznościowe, spotkania z pracownikami, maile) oraz poinformowanie zespołu o kolejnych krokach jakie firma podejmie w związku ze zmianą.
  • stworzenie przestrzeni dla (nie)formalnego spotkania pożegnalnego. Tu wiele zależy od kultury organizacji. Znam firmy, w których pracownicy ostatniego dnia przynoszą ciasta i słodycze, którymi częstują kolegów. Myślę, że w rozstaniu jest jednak przestrzeń na to, by to pracodawca zaskoczył pracownika upominkiem na nową drogę zawodową.
  • referencje – prosty, ponadczasowy i jakże przydatny sposób podziękowania pracownikowi za dotychczasowy wkład i zaangażowanie. Mogę mieć formę oficjalnego dokumentu lub po prostu referencji na Linedin.

Oto największy sekret kontaktów z kandydatami i pracownikami

Przykłady budujących rozstań

Księgarnia Dwie Siostry

Dwudniowe pożegnanie Marii Księgarki zmotywowało mnie do napisania tego tekstu. Akcję wydawnictwa uważam za fantastyczną inicjatywę na granicy działań EB-owych, ale i client servicowych. W ten sposób firma nie tylko docenia dotychczasową pracę i zaangażowanie pracownika, ale też daje sygnał swoim klientom (i innym członkom zespołu) na temat wartości, jakimi kieruje się w biznesie. Naprawdę fajny pomysł, na który sama śmieje mi się buzia. No i doskonały przykład synergii marek: pracodawcy, produkty, firmy i pracownika.

Gepostet von Księgarnia Dwie Siostry am Dienstag, 28. Mai 2019

Accenture Polska

Ten post wpadł mi w oko 2 lata (!!!) temu. Accenture Polska żegna w nim swojego pracownika, który po ponad 20 latach pracy odchodził na emeryturę. To naprawdę godna pochwały i kopiowania praktyka! Ale to co przykuwa wzrok szczególnie to rekordowa liczba reakcji i komentarzy fanów firmy. To nie jest działanie na pokaz. To zmiana, którą faktycznie żyła cała firma.

Długoletni pracownicy bardzo często są w komunikacji EB-owej pomijani. Nie wiem, czy wynika to z tego, że o młodych pokoleniach pisze się łatwiej, czy po prostu panuje dziś bum na treści o Millenialsach i Zetkach, ale w mojej opinii jest to trend widoczny bardzo wyraźnie. A szkoda.

Pamiętacie Krzysia, mistrza kierownicy i biegów długodystansowych? Po ponad 20 latach pracy, przechodzi na emeryturę…

Gepostet von Accenture Polska am Montag, 6. Februar 2017

Agencja Grow

Mówi się, że szewc bez butów chodzi. Ale nie w tym przypadku. Grow HR żegnało Teresę Bęben z honorami. To zdjęcie budzi  nieustająco mój uśmiech na twarzy 🙂

Teresa Bęben za te kilka lat wspólnej EB-owej przygody, pasji, entuzjazmu i zaangażowania – bardzo Ci dziękujemy!…

Gepostet von Agencja Grow am Freitag, 19. April 2019

A może Wy znacie przykłady ciepłych pożegnań z pracownikami?

Dajcie znać w komentarzach!

Miłego dnia!
Maja