Co RODO ma wspólnego z employer brandingiem?

O RODO napisano w ciągu ostatnich miesięcy wszystko i nawet więcej. A jednak, kiedy pierwsze emocje już opadły zdecydowałam się o ochronie danych osobowych napisać i ja. A właściwie nie tyle o samym RODO, co o jego przełożeniu na employer branding oraz candidate experience. Niemożliwe? A jednak! 

To miał być wpis podsumowujący wyniki raportu „RODO w rekrutacji„, który opublikował  eRecruiter (zresztą, na jego stronie znajdziecie więcej bardzo wartościowych danych; osobiście zaglądam tam bardzo często). Stało się jednak inaczej, ponieważ przy okazji przygotowań do zamkniętego szkolenia zaczęłam… rozmawiać z kandydatami 🙂

RODO budzi emocje kandydatów

To była seria pogłębionych wywiadów z kandydatami z branży IT (do sięgania po nie zachęcam Was zawsze gorąco). Moja rozmówczyni zgodnie z przewidywaniami mówiła bardzo dużo ciekawych rzeczy – rozmawiałyśmy o braku feedbacku, o arogancji rekruterów, o pośpiechu i niedbalstwie, w efekcie których próbują zrekrutować do firmy X… pracownika właśnie tej organizacji. W pewnym momencie z wyraźną ekscytacją w głosie kandydatka powiedziała:

Naprawdę denerwuje mnie, gdy ktoś nie szanuje moich danych osobowych. W pierwszym mailu prosi o nr telefonu i CV. Przecież to są dane wrażliwe. Obowiązuje RODO. Szczególnie osoby z branży IT są przewrażliwione na punkcie bezpieczeństwa. Dla mnie to też jest ważne. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, gdy rekruter pisze, że ma do mnie maila z Githuba. Już za sam fakt jego znajomości ma mega plusa – dodaje na koniec z uśmiechem w głosie.

Mój wewnętrzny łowca insightów aż zaklaskał z radości. To jest coś! Przyznaję, że sama dałam złapać się w pułapkę patrzenia na kandydatkę przez swój pryzmat. Osobiście nie przywiązywałam nigdy dużej wagi do przetwarzania moich danych osobowych w procesach rekrutacyjnych. Jej komentarz naprawdę mnie zaskoczył. Ale przecież nie mówimy tu o mnie! Personą była doświadczona programistka JAVA. Osoba dojrzała, na rynku pracy będąca od ponad 10 lat, która od ofert pracy … opędza się. Zaczęłam więc dopytywać ją o te dane osobowe. Chciałam dowiedzieć się, czy to jej indywidualna opinia, a może ogólne spostrzeżenia popularne w branży. Okazało się, że to szersza opinia, i że w jej środowisku właśnie na ochronę danych osobowych, ich przetwarzanie i wykorzystywanie zwraca się ogromną uwagę.

Badania „Rodo w rekrutacji”

Jak pokazują badania eRecruitera 66% pracodawców przechowuje dane kandydatów w systemie rekrutacyjnym. Niepokojące jest to, że co 10 firma nie monitoruje w ogóle tego, kto ma do tych danych dostęp.

8 na 10 kandydatów chce, aby ich dane zostały wykorzystane w rekrutacji na inne stanowisko.  Oto, co powiedział mi inny kandydat podczas tej samej serii wywiadów pogłębionych:

Moje obserwacje praktyk pracodawców każą przypuszczać, że nawet jeśli firmy zbierają dane kandydatów, to już do nich nie wracają. Firmy nie panują nad tym, jakie profile mają w swoich bazach. Widzę to po braku kontaktu ze mną przez firmy, które na pewno maja moje dane w systemach rekrutacyjnych i zgody na ich przetwarzanie. One milczą, choć idealnie pasuję do profilu osób, których właśnie poszukują.

Wyniki badania pokazują, że połowa kandydatów chciałaby, aby ich dane były przechowywane na poczet przyszłych rekrutacji przez rok.

rodo a candidate experience

Jednak do rocznego przechowywania danych osobowych kandydatów przyznaje się jedna trzecia (28%) pracodawców. 22% uzależnia długość przechowywania danych od różnych czynników, takich jak typ rekrutacji czy stanowisko.

Jak czytamy w podsumowaniu raportu przepisy RODO wymuszają zwiększenie poziomu bezpieczeństwa danych osobowych przetwarzanych przez firmy m.in. w związku z procesami rekrutacyjnymi. Autorzy zachęcają też, by ograniczyć liczę miejsc przechowywania danych oraz dostosować wewnątrz firmowe procedury tak, by móc łatwo określić zakresy odpowiedzialności.

Jak RODO ma się do employer brandingu i doświadczeń kandydata?

Ano właśnie. Jak wnioski z raportu przekuć w konkretne działania? Z mojej perspektywy wszystko sprowadza się do:

  1. Płynnej i przejrzystej komunikacji z kandydatem.
  2. Traktowania rozmowy o RODO jako kolejnego punktu styku z kandydatem i możliwości złapania jego uwagi. 

Co pracodawca może zatem zrobić?

Informować (w sposób zrozumiały dla użytkownika)

Informowania wymaga od nas ustawodawca – to jasne. Ale informowanie kandydatów leży też w najlepszym interesie samego pracodawcy. Jeśli uda Wam się podać wymagane formułki prawne w sposób przystępny i zrozumiały dla użytkowników – punkt dla Was. Pamiętajmy, że taka komunikacja to też sposób na edukację kandydatów i pokazanie jakie będą efekty ich decyzji dot. przetwarzania danych osobowych. Zachęcam, by zamiast długich tekstów, włączyć do  materiałów piktogramy lub w ogóle zdecydować się na infografiki.

Pożegnać się (i przypomnieć o swoim istnieniu)

Jestem zwolennikiem wykorzystywania każdej nadarzającej się okazji do kontaktu z kandydatem. Bez wątpienia jest nią moment usuwania danych kandydata z bazy pracodawcy. Dobrze, jeśli stałym elementem procesu rekrutacyjnego w Waszych firmach stanie się wiadomość, w której:

  • przypomnicie o upływającym czasie przetwarzania danych osobowych kandydata,
  • pokażecie aktualnie prowadzone przez Wasz zespół rekrutacje,
  • zachęcicie do aktualizacji danych i wyrażenia zgody na ich przetwarzanie (jeśli chce, brać w nich udział). Pamiętajcie też, by dostęp do danych był możliwie najprostszy. Bo nawet najbardziej zdeterminowanych kandydatów, konieczność wymiany kilku(nastu) maili z przedstawicielem działu HR lub wypełnianie niekończących się formularzy online może zniechęcić.

W ten sposób zyskujecie podwójnie:

  • macie aktualne dane kandydata (a przecież przez rok jego doświadczenie mogło się znacząco zmienić)
  • budujecie pozytywne doświadczenia kandydata i pozostawiacie po sobie miłe wrażenie (który kandydat nie lubi, gdy pracodawca o nim pamięta, odzywa się do niego i to jeszcze w spersonalizowanej formie)

Zachęcam Was gorąco do lektury raportu „RODO a rekrutacja”, który możecie pobrać ze strony eRecruitera. 

A przy okazji, życzę Wam miłego dnia 🙂

podpis

Maja Gojtowska

 

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Co RODO ma wspólnego z employer brandingiem?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s