FacebookIN – czy Facebook wchodzi na rynek job boardów?

Wydaje się, że na rynku job boardów ciaśniej być nie może. Cóż nowego można wymyślić w kontekście publikowania ogłoszeń o pracę. Sytuacja wydaje się najmniej ustabilizowana w obszarze profesjonalnych serwisów społecznościowych.

Wydawać by się mogło, że globalna dominacja w obszarze social mediów i rynku pracy należy tylko i wyłącznie do Linkedina. Od jakiegoś czasu toczy się dyskusja o przyszłości tego serwisu, szczególnie po tym, jak kupiony został przez Microsoft. O ile sam kupujący wydaje się zadowolony, to komentatorzy są mniej przychylni. Niemniej serwis wprowadza ostatnio sporo zmian m.in.:

  • nowy wygląda aplikacji mobilnej
  • nowe strony firm
  • rozwój Linkedin Pulse czyli ichniej wersji Facebook Instant Articles

Aż tu nagle. BUM.

Czyżby po wprowadzeniu Instagram Stories i Mój Dzień na Messengerze (póki co testowany tylko w Polsce!), które uderzają bezpośrednio w Snapchata, Facebook miał chrapkę na kawałek około HR-owego tortu, który do tej pory ze smakiem zajadał Linkedin?

Pamiętajmy, że Facebook już  teraz z powodzeniem jest i powinien być wykorzystany przez rekruterów. Pisała o tym między innymi na swoim blogu Kasia Borowicz (polecam!), która zwraca uwagę, że:

Choć większość rekruterów szuka kandydatów za pomocą LinkedIna, nie jest to wcale jedyne miejsce, gdzie przebywają. Ja na przykład staram się unikać udostępniania na LinkedIn poglądów, które mogą wywołać negatywne komentarze. Każdy ma tam dostęp do udostępnianych przez nas treści i niestety, platforma nie umożliwia ukrycie ich przed “trudnymi” użytkownikami. Tymczasem na Facebooku łatwiej unikać hejtu czy po prostu zadbać o to, by odbiorcy mieli dostęp tylko do tych treści, które ich interesują.

Bardzo ciekawa jestem, w którym kierunku pójdzie HR-owa i job boardowa ekspansja Facebooka. Bez wątpienia oba serwisy czerpią od siebie coraz bardziej. Cóż. Job boardowy tort jest niezwykle smakowity.

Miłego dnia!

podpis

Maja Gojtowska | Gojtowska.com